Andromeda, nowy algorytm Mety i jego wpływ na reklamy

Meta Ads zmienia się szybciej niż kiedykolwiek – a Andromeda Update to moment, w którym ten przyspieszony tryb wchodzi na zupełnie nowy poziom. Meta nie podkręciła tylko kilku dźwigni w systemie. Przebudowała cały silnik dostarczania reklam na Facebooku i Instagramie tak, żeby większą część pracy przejęła sztuczna inteligencja. Zamiast ręcznego dłubania w targetowaniu coraz większe znaczenie mają jakość kreacji, dane z CAPI i historia konta. Przez lata fundamentem pracy w Meta Ads były precyzyjne zainteresowania, dobrze zbudowane grupy lookalike, przemyślana segmentacja. One nadal działają – ale Andromeda sprawia, że automat z szerokim targetowaniem przestaje być „gorszą opcją”, a w wielu przypadkach zaczyna wygrywać z ręcznymi kombinacjami.

📝 Czego dowiesz się z tego artykułu:
  • czym jest Andromeda Update i co dokładnie zmienił w algorytmie Meta Ads,
  • dlaczego Meta przechodzi na model „creative-first” i szersze grupy odbiorców,
  • w jaki sposób nowy algorytm wpływa na koszty, stabilność i strukturę kampanii,
  • co teraz liczy się bardziej: zainteresowania, lookalike czy Advantage+ i broad,
  • jakie konkretne działania warto podjąć na koncie, żeby nie tracić budżetu po Andromedzie.

Andromeda Update – szczegóły

Andromeda to nazwa nowego silnika „ad retrieval”, czyli etapu, który decyduje, jakie reklamy w ogóle mają szansę wziąć udział w aukcji zanim nastąpi ranking i emisja. Meta przebudowała ten element od zera, opierając go na dużych modelach AI analizujących miliardy sygnałów w czasie rzeczywistym.

Zamiast prostszych reguł i ograniczonych zestawów danych, system korzysta z głębokich sieci neuronowych i własnych układów MTIA oraz układów NVIDIA Grace Hopper, żeby przesiać dziesiątki milionów potencjalnych reklam i wybrać kilka tysięcy kandydatów do dalszej oceny. Rollout Andromedy rozpoczął się pod koniec 2024 roku, a w 2025 aktualizacja została globalnie wdrożona dla Facebooka i Instagrama. W praktyce to nowa infrastruktura reklamowa, a nie kosmetyczna zmiana. To dlatego tak wiele kont zauważyło w pierwszych miesiącach 2025 niestabilność, spadki i „dziwne” zachowanie kampanii – silnik uczył się na nowo.

Co zmieniło się w sercu algorytmu?

W poprzedniej generacji system mocno opierał się na:

  • ustawionym targetowaniu,
  • dotychczasowych wynikach kampanii,
  • relatywnie prostszych modelach przewidywania kliknięć i konwersji.

Andromeda wynosi część decyzyjną jeszcze niżej – na poziom kreatywnych sygnałów. Zanim algorytm sprawdzi, czy użytkownik pasuje do wybranej grupy odbiorców, analizuje m.in.:

  • treść reklamy (tekst, wideo, kadr, napisy, stylistykę),
  • zachowania użytkownika w aplikacji (co faktycznie ogląda, przewija, komentuje),
  • historyczne dane o tym, jakie formaty i motywy generują u niego zaangażowanie i zakupy.

Meta tłumaczy to wprost: system ma przestać polegać głównie na tym, „kim użytkownik jest na papierze” (wiek, zainteresowania, grupy lookalike), a bardziej na tym, co go interesuje w danym momencie – odczytywanym z zachowań i kreatywnych sygnałów.

Od mikrotargetowania do „creative-first AI”

Dla marketerów największa zmiana jest następująca: manualne targetowanie traci część swojej mocy, a na pierwszy plan wychodzi to, co pokazujemy w reklamie. Wraz z Andromedą:

  • rozbudowane „stosy” zainteresowań i wąskie grupy często tracą przewagę nad szerokim targetowaniem,
  • kampanie oparte na Advantage+ i broad zaczynają wygrywać aukcje, jeśli mają dobre kreacje i dane,
  • system w większym stopniu sam decyduje, kto jest właściwym odbiorcą.

Nie oznacza to, że zainteresowania i lookalike przestały mieć sens. Nadal potrafią świetnie pochwycić odpowiednią grupę, szczególnie w branżach niszowych lub tam, gdzie dane są ograniczone. Ale algorytm został zaprojektowany pod świat szerokich grup odbiorców i automatyzacji, a nie pod ręczne „wycinanie” odbiorców jak skalpelem.

Najlepsze wyniki pojawiają się tam, gdzie łączymy oba podejścia:
– precyzja (interests / lookalike),
– oraz zaufanie do automatu (broad, Advantage+), który dostaje dużo przestrzeni do optymalizacji.

Jak Andromeda wpływa na koszty i stabilność kampanii?

W pierwszych miesiącach po wdrożeniu wielu reklamodawców zauważyło:

  • skoki CPM i CPC,
  • rozjechanie dotychczasowych benchmarków,
  • „dziwne” zachowania kampanii, które wcześniej były stabilne.

To typowe przy dużej zmianie algorytmu – system „uczy się” na nowych modelach. Docelowo Andromeda ma:

  • lepiej dopasowywać reklamy do realnych intencji użytkowników,
  • szybciej wychwytywać, które kreacje dowożą wynik,
  • poprawiać ROAS dzięki lepszemu filtrowaniu kandydatów do aukcji.

Warunek jest jeden: trzeba dać algorytmowi dobre dane wejściowe. Tam, gdzie brakuje poprawnie wdrożonego piksel/CAPI*, jest mała historia konwersji, a kreacje są słabe lub zbyt jednorodne, Andromeda nie ma z czego wyciągać wniosków – i efekty mogą być gorsze niż w starym systemie.

* CAPI — czyli Conversions API — to metoda przesyłania danych o działaniach użytkowników – takich jak zakupy, leady, dodanie do koszyka czy rejestracje – bezpośrednio z serwera Twojej firmy do Meta Ads. Działa równolegle z Pikselem Meta, ale nie jest od niego zależna, dzięki czemu chroni jakość danych nawet wtedy, gdy przeglądarka blokuje cookies lub użytkownik ma włączone ograniczenia śledzenia. CAPI zapewnia stabilniejsze, pełniejsze i dokładniejsze raportowanie. Dane nie opierają się wyłącznie na tym, co „zobaczy” przeglądarka użytkownika, lecz są przesyłane z backendu sklepu, CRM-u, systemu płatności czy innej bazy. W praktyce oznacza to, że nawet jeśli piksel nie zarejestruje zakupu, CAPI przekaże tę informację do Meta Ads – dzięki temu algorytm dostaje pełniejszy obraz skuteczności kampanii. Najsilniejszą stroną CAPI jest to, że pozwala algorytmom Meta „uczyć się” na rzeczywistych, kompletnych danych. A im lepsze dane otrzymuje system, tym lepiej potrafi optymalizować kampanie, obniżać koszty pozyskania i trafniej dobierać odbiorców. Dlatego CAPI jest dziś fundamentem każdej zaawansowanej kampanii reklamowej na Facebooku i Instagramie – szczególnie po wprowadzeniu restrykcji takich jak iOS 14.

Struktura konta po Andromedzie – mniej dłubania, więcej konsolidacji

Nowy silnik mocno premiuje:

  • prostsze struktury kampanii,
  • większe budżety na pojedyncze zestawy reklam,
  • ograniczenie niepotrzebnej duplikacji.

Podejście typu „10 kampanii, 40 ad setów, mikrobudżety i testowanie wszystkiego naraz” coraz gorzej się broni. Andromeda działa efektywniej, gdy ma:

  • jedno lub kilka sensownie zbudowanych zestawów (broad / lookalike / zainteresowania),
  • wyraźnie określony cel i zdarzenie konwersji,
  • przestrzeń budżetową, żeby szybko zebrać dane.

Dlatego coraz częściej rekomenduje się:

  • większy nacisk na Advantage+ Shopping / Advantage+ App oraz kampanie oparte na Conversion / Sales,
  • rezygnację z nadmiernej liczby kampanii ABO na rzecz bardziej uporządkowanej struktury (np. CBO + kilka dobrze opisanych zestawów),
  • konsolidację kampanii, które walczą o tych samych odbiorców.

Rola kreacji po Andromedzie – system nagradza różnorodność

W świecie Andromedy liczy się już nie tylko „dobra reklama”, ale zestaw różnych kreacji, które odzwierciedlają różne motywacje odbiorców. Meta otwarcie mówi, że nowy silnik analizuje sygnały kreatywne – format, styl, przekaz – żeby dopasować je do użytkowników o różnych intencjach.

Co szczególnie pomaga:

  • wiele wariantów hooków (pierwsze 2–3 sekundy),
  • zróżnicowane „kąty” komunikacji: problem–rozwiązanie, dowód społeczny, porównanie, cena, emocje,
  • miks formatów: UGC, reklamy „z telefonu”, testimonial, demo produktu, short form i nieco dłuższe historie,
  • częsta rotacja kreacji (odświeżanie co kilka tygodni, zamiast „wiszących” kampanii przez miesiące bez zmian).

Im więcej jakościowo dobrych materiałów system dostaje, tym lepiej potrafi zrozumieć, które kombinacje kreacja + użytkownik + kontekst dowożą wynik.

Dane, CAPI i historia konta – bez tego Andromeda kuleje

Nowy algorytm pragnie danych. Najlepiej radzi sobie tam, gdzie:

  • jest wdrożony Meta Pixel + Conversions API (lub inna poprawna integracja serwerowa),
  • zdarzenia konwersji są dobrze zdefiniowane (lead vs zakup vs dodanie do koszyka),
  • konto ma historię kampanii, na której system już się uczył.

Jeżeli...

  • śledzenie jest poszatkowane,
  • część konwersji wpada pod złe eventy,
  • ważne działania w ogóle nie są raportowane,

...to algorytm nie ma szans poprawnie zrozumieć, kogo szukamy. Skutkiem są wyższe koszty i „losowe” zachowania kampanii, które wiele osób odczuwa w ostatnich miesiącach.

Co z zainteresowaniami i lookalike? Czy iść tylko w broad?

Na poziomie strategii nie ma sensu popadać w skrajności.

Nadal warto:

  • budować przemyślane zestawy z zainteresowaniami, które dobrze opisują niszę,
  • korzystać z lookalike opartych o wysokiej jakości listy (klienci, subskrybenci, leady wysokiej wartości),
  • wykorzystywać Advantage+ Audiences jako „ramę”, ale dodawać swoje sygnały (np. priorytetowe grupy).

Równocześnie warto:

  • testować szerokie targetowanie (broad) przy dobrze wdrożonym CAPI i solidnej historii danych,
  • odpalać kampanie Advantage+ jako benchmark – sprawdzają, na ile algorytm faktycznie „dowiezie” wynik bez naszej ingerencji,
  • porównywać: interesy/lookalike vs broad vs Advantage+ na poziomie kosztu pozyskania, jakości leadów, przychodu.

Najbardziej rozsądne podejście to „testuj świadomie, nie w ciemno”: nie porzucać całkiem ręcznej precyzji, ale dać szansę nowemu silnikowi tam, gdzie ma warunki, żeby błyszczeć.

Jak dostosować konto do Andromeda Update – konkretne działania

Na koniec zestaw praktycznych kroków, które pomagają uporządkować konto pod nowy algorytm:

  1. Porządek w śledzeniu
    Upewnij się, że Pixel + CAPI działają, a najważniejsze zdarzenia konwersji są poprawnie zdefiniowane i nie duplikują się.
  2. Konsolidacja struktury
    Ogranicz liczbę kampanii i zestawów, które walczą o ten sam cel i odbiorców. Postaw na kilka mocnych konstrukcji zamiast wielu „mikro-testów”.
  3. Różnorodność kreacji
    Przygotuj pakiet materiałów: różne hooki, formaty, kąty komunikacji. Wprowadzaj regularną rotację zamiast jednorazowego „wrzutu”.
  4. Równoległe podejście do targetowania
    Utrzymuj dobrze przemyślane kampanie na zainteresowania/lookalike, a obok tego testuj broad i Advantage+ jako punkt odniesienia.
  5. Inny sposób oceny wyników
    Patrz nie tylko na CTR czy koszt kliknięcia, ale przede wszystkim na koszt konwersji, wartość koszyka, marżę i jakość leadów.
  6. Czas na naukę algorytmu
    Daj kampaniom chwilę, zanim uznasz je za „nieudane” – zbyt częste zmiany mogą tylko przedłużać etap uczenia się.

Podsumowując: jaki wpływ ma nowy algorytm Meta Ads?

Andromeda Update to duży zwrot w kierunku:

  • automatyzacji i szerokiego targetowania,
  • większego znaczenia kreacji jako głównego sygnału dla algorytmu,
  • uzależnienia wyników od jakości danych i dobrze wdrożonego CAPI (Conversions API).

Precyzyjne targetowanie wciąż ma swoje miejsce, ale przestaje być jedynym filarem sukcesu. Automatyzacja nie jest już „opcją dodatkową”, tylko drugą połową układanki. A skuteczny marketer w Meta Ads to dziś ten, który łączy oba światy: rozumie swoich odbiorców i potrafi ich opisać, ale potrafi też oddać część pracy algorytmowi – pod warunkiem, że dostarcza mu porządne dane i naprawdę dobre kreacje.


➡️ Przeczytaj również artykuł: TikTok AI Creative Assistant – jak wpływa na tworzenie reklam? - TikTok od kilku lat jest miejscem, w którym rodzą się trendy, memy i nowe kody kultury – a sercem platformy nadal pozostaje tworzenie treści wideo. Jednakże po stronie marek i agencji coraz więcej czasu zjada nie samo nagrywanie, ale wymyślanie, planowanie i analizowanie kreacji. Na to właśnie odpowiada TikTok AI Creative Assistant, znany oficjalnie jako TikTok Symphony Assistant – wirtualny asystent kreatywny działający w oparciu o sztuczną inteligencję. To nie jest kolejny gadżet, ale narzędzie, które realnie zmienia sposób projektowania reklam: od pierwszej inspiracji, przez scenariusz, aż po analizę Top Ads i integrację z Adobe Express.

Poznaj naszą nową usługę: Automatyzacja z użyciem Agentów AI


Automatyzacja AI to szybsze działania, mniej ręcznej pracy i lepsze decyzje oparte na danych. Nasi inteligentni agenci przejmują powtarzalne zadania, usprawniają marketing i sprzedaż, porządkują CRM oraz wspierają HR, finanse i zarządzanie. Integrujemy się z Twoimi systemami SaaS, aby cały proces — od strategii po egzekucję — działał szybko, precyzyjnie i w sposób skalowalny.

➡️ Dowiedz się więcej: Automatyzacja z użyciem Agentów AI od Marketing Online
Szkolenia
Polski