
W najbliższych tygodniach użytkownicy w Wielkiej Brytanii powyżej 18. roku życia będą mogli wybrać:
Cennik został ustalony na poziomie £2,99 miesięcznie w wersji webowej lub £3,99 na iOS i Androidzie za pierwsze konto. Każde dodatkowe konto będzie kosztować odpowiednio £2 lub £3.
Nowa oferta to reakcja na zalecenia brytyjskiego urzędu Information Commissioner’s Office (ICO), który domaga się większej przejrzystości w sposobie wykorzystywania danych użytkowników. Subskrypcje tworzą dwie odrębne grupy:
Może to wymusić na reklamodawcach przemyślenie budżetów, strategii i mierzenia zwrotu z inwestycji (ROI).
Meta podkreśla, że przyjazne innowacjom otoczenie regulacyjne w Wielkiej Brytanii pozwoliło na wdrożenie klarownego modelu wyboru – w odróżnieniu od Unii Europejskiej, gdzie regulatorzy coraz mocniej ograniczają personalizację reklam.
Powiadomienia o nowej ofercie mają zacząć pojawiać się u użytkowników w Wielkiej Brytanii w nadchodzących tygodniach. Początkowo będą możliwe do zignorowania, aby dać czas na podjęcie decyzji.
Wprowadzenie subskrypcji bez reklam przez Metę to przełomowy krok, który może zdefiniować na nowo rynek reklamy cyfrowej w Europie i poza nią. Z jednej strony użytkownicy zyskują realny wybór: darmowy dostęp z personalizacją reklam lub płatną opcję bez reklam. Z drugiej – reklamodawcy muszą liczyć się z ograniczeniem zasięgów i możliwością spadku skuteczności targetowania. To z pewnością przełoży się na konieczność testowania nowych modeli rozliczeń i być może na wzrost cen kampanii, zwłaszcza w grupach docelowych, które zdecydują się na subskrypcję.
Patrząc szerzej, jeśli ten model odniesie sukces w Wielkiej Brytanii, nie można wykluczyć, że w przyszłości zostanie rozszerzony na inne rynki – w tym także Polskę. Polscy użytkownicy mogliby stanąć przed podobnym wyborem: darmowe konto z reklamami albo niewielka miesięczna opłata za spokój i większą prywatność. Dla firm oznaczałoby to istotne przeobrażenie rynku reklamowego – konieczność jeszcze większego inwestowania w jakość treści, content marketing i działania off-site, by nie polegać wyłącznie na płatnym dotarciu. Jeśli więc subskrypcje bez reklam okażą się popularne, mogą w dłuższej perspektywie zmienić krajobraz marketingu internetowego również w Polsce.