Większość marketerów zna wskaźnik
ROAS – Return on Ad Spend. Ale tylko nieliczni stosują jego bardziej rzetelną, pełną wersję:
blended ROAS. W pierwszej części artykułu pokażemy, czym się różnią oba podejścia, dlaczego klasyczny ROAS z Ads Managera bywa złudny oraz w jakich przypadkach doprowadza do błędnych decyzji biznesowych.
ROAS w Ads Managerze – co naprawdę widzisz?
Zacznijmy od podstaw.
ROAS to skrót od Return on Ad Spend, czyli wskaźnik mówiący o tym, ile złotówek (lub dolarów) przychodu wygenerowała każda złotówka wydana na reklamę.
ROAS = Przychód z reklamy / Koszt reklamy
Na przykład:
Wydajesz 1000 zł na reklamę w Meta Ads,
Reklama generuje 4000 zł przychodu (według Menedżera reklam),
Twój ROAS wynosi 4.0.
Proste? Tylko z pozoru.
Problem 1.: ROAS w Ads Managerze to tylko część prawdy
Wskaźnik ten pokazuje efektywność tylko z poziomu jednej platformy. Meta „widzi” tylko to, co zarejestruje na podstawie kliknięć i wyświetleń przypisanych przez własny algorytm. Nie wie, co działo się dalej — np. że użytkownik wrócił przez newsletter, Google lub bezpośrednio.
Problem 2.: Każdy system przypisuje sobie sukces
Różne platformy stosują różne modele atrybucji:
Meta Ads często stosuje 7-dniowy model kliknięć i 1-dniowy wyświetleń (7-day click / 1-day view),
Google Ads może używać modelu last-click lub data-driven attribution,
GA4 często pokazuje inne liczby niż panel reklamowy, bo mierzy działania w czasie rzeczywistym na stronie.
Efekt?
Jedna sprzedaż może zostać przypisana przez 2–3 systemy jednocześnie. Przykładowo:
Użytkownik kliknął reklamę w Meta, ale nie kupił.
Trzy dni później wpisał Twoją markę w Google i kliknął wynik płatny — i wtedy dokonał zakupu.
Google Ads przypisuje sobie tę konwersję. Meta – również, bo była pierwsza i mieści się w oknie 7 dni.
Jeśli oceniasz ROAS tylko na podstawie Ads Managera, możesz widzieć
iluzję skuteczności, podczas gdy prawdziwy ROAS całej kampanii jest znacznie niższy.
Czym jest blended ROAS – i dlaczego jest uczciwszy?
Blended ROAS (zwany też „łącznym” lub „globalnym” ROAS-em) to wskaźnik, który patrzy na cały marketing jako jedną całość. Uwzględnia wszystkie źródła przychodu i wszystkie poniesione koszty, niezależnie od tego, gdzie i jak były wygenerowane.
Blended ROAS = Całkowity przychód / Całkowity koszt wszystkich działań marketingowych
Co wliczamy do blended ROAS?
W przychodzie:
sprzedaż z każdego źródła: płatne reklamy, SEO, e-mail, direct, afiliacje itd.
niezależnie od kanału ostatniego kliknięcia czy domniemanej atrybucji.
W kosztach:
wydatki na Meta Ads, Google Ads, TikTok Ads,
koszty działań z influencerami,
abonamenty i narzędzia mailingowe,
wydatki na content (blogi, video, kreacje),
koszty pracy zespołu in-house lub agencji,
czasem nawet koszty zespołu obsługi klienta czy narzędzi wspierających konwersję.
To wskaźnik pełnego zwrotu z całego ekosystemu marketingowego — i dlatego jest tak istotny dla właścicieli firm, CFO-ów i dyrektorów marketingu.
Dlaczego sam ROAS z Ads Managera nie wystarcza?
Bo nie pokazuje złożoności ścieżki zakupowej
Dziś użytkownik rzadko konwertuje przy pierwszym kontakcie. Ścieżki zakupowe są długie i wielokanałowe:
widzi reklamę na Instagramie (Meta),
po kilku dniach czyta recenzję w Google,
wchodzi na Twoją stronę przez newsletter,
wraca przez retargeting na Facebooku,
kupuje przez link od influencera.
Który kanał wygenerował sprzedaż? Każdy z nich był kluczowy — ale żaden samodzielnie jej nie „zamknął”.
Tylko blended ROAS uwzględni całą tę ścieżkę jako koszt i jeden wspólny przychód.
Bo możesz podejmować błędne decyzje
Jeśli mierzysz tylko kanałowy ROAS, możesz:
niesłusznie wyłączyć skuteczny kanał wspierający, który nie konwertuje bezpośrednio,
przepalić budżet na kanały, które zawyżają swoje wyniki, ale nie domykają sprzedaży,
zaniżyć skalowanie, bo system pokazuje dobry ROAS, ale firma mimo wszystko ma niski cashflow.
Bo nie uwzględnia kosztów „niewidocznych” w Ads Managerze
Menadżer reklam nie pokaże Ci:
kosztów produkcji wideo,
honorariów dla copywritera,
abonamentu za narzędzia do automatyzacji,
czasu Twojego zespołu,
obsługi klienta dla wygenerowanych leadów.
A przecież wszystkie te elementy wpływają na ostateczną efektywność kampanii!
Podsumowanie części 1.
ROAS z Ads Managera to użyteczne, ale zawężone narzędzie. Działa w ramach jednej platformy, według jej własnych reguł atrybucji i nie pokazuje szerszego kontekstu. Blended ROAS to odpowiedź na pytanie, które naprawdę ma znaczenie:
Czy nasz cały marketing – niezależnie od kanału – się opłaca?
W drugiej części artykułu pokażemy:
kiedy blended ROAS jest szczególnie przydatny,
jak go mierzyć krok po kroku,
oraz jakie strategiczne decyzje warto na nim opierać.
➡️
Czytaj dalej: Blended ROAS: przydatność, pomiar, analiza (cz. 2 z 2)