
TOFU to górna część lejka marketingowego – punkt startowy, w którym spotykają się marka i potencjalny klient. Na tym etapie użytkownicy zazwyczaj nie wiedzą jeszcze, że potrzebują konkretnego produktu lub usługi. Często nie uświadamiają sobie nawet problemu, który dana marka może im pomóc rozwiązać.
Rolą TOFU jest zatem przyciągnięcie uwagi szerokiej grupy odbiorców i zbudowanie pierwszego kontaktu z marką. Chodzi o to, by marka pojawiła się w świadomości potencjalnych klientów i została zapamiętana jako wartościowe źródło wiedzy lub inspiracji.
W praktyce TOFU to np. artykuły edukacyjne, poradniki, treści wideo czy posty w mediach społecznościowych, które odpowiadają na pytania użytkowników i pokazują, że marka rozumie ich potrzeby.

Na etapie TOFU odbiorca nie szuka jeszcze produktu. On szuka odpowiedzi i inspiracji. Może wpisywać w Google pytania typu „jak zwiększyć widoczność strony w internecie” albo oglądać wideo o tym, jak dobrać kolorystykę wnętrza mieszkania.
Użytkownik na tym poziomie lejka ma niską świadomość i oczekuje prostych, jasnych i dostępnych treści. Nie potrzebuje tabel porównawczych czy cenników – one są ważne później. Teraz liczy się, aby marka zyskała jego uwagę i pokazała, że ma coś wartościowego do zaoferowania.
Dlatego treści TOFU muszą być przystępne, edukacyjne i pozbawione nachalnego tonu sprzedażowego. Ich celem jest zaciekawienie i edukacja, a nie domknięcie transakcji.
Najważniejsze cele działań w górnej części lejka to:
Trzeba zarazem pamiętać, że na tym etapie nie chodzi o sprzedaż (jeszcze). Próba natychmiastowego przekonania odbiorcy do zakupu kończy się zwykle porażką. Lepiej pokazać mu wartość i pozwolić, by sam przeszedł dalej w ścieżce zakupowej.
Najlepsze strategie na tym etapie to takie, które pozwalają docierać szeroko, budując przy okazji wizerunek eksperta. Sprawdzają się m.in.:
Ważne, aby treści TOFU były dopasowane do języka i świadomości odbiorcy – proste, konkretne i użyteczne.
Na etapie TOFU marketerzy często popełniają powtarzalne błędy, które zmniejszają skuteczność działań:
Unikanie tych błędów to pierwszy krok do skutecznego budowania lejka marketingowego.
TOFU to dopiero początek. Jego zadaniem jest doprowadzenie użytkownika do kolejnych etapów – MOFU (Middle of the Funnel) i BOFU (Bottom of the Funnel).
Na etapie TOFU warto wprowadzać lead magnety, które pomagają przejść dalej:
Dzięki temu użytkownik zaczyna budować relację z marką i stopniowo przechodzi w fazę rozważania oferty (MOFU), a w końcu – do decyzji zakupowej (BOFU).
TOFU to etap, w którym budujemy świadomość marki, przyciągamy uwagę i rozpoczynamy relację z potencjalnymi klientami. To tutaj użytkownik dowiaduje się, że marka istnieje i że może być dla niego źródłem wartościowych treści.
Klucz do sukcesu na tym etapie to edukacja zamiast sprzedaży, spójny przekaz, prosty język i treści dopasowane do świadomości odbiorców. Dobrze zaprojektowane działania TOFU zwiększają skuteczność całego lejka marketingowego i ułatwiają przeprowadzanie użytkowników do kolejnych etapów – MOFU i BOFU.
