
Najpierw Meta, a teraz Google. Zgodnie z nowymi zasadami, Google zakazuje większości form reklam politycznych na swoich platformach (w tym m.in. w wyszukiwarce, na YouTube i w sieci reklamowej). Zakaz obejmie:
Oznacza to, że od września żadna treść, która może być zinterpretowana jako wpływająca na opinię publiczną w kontekście politycznym, nie będzie dopuszczona do emisji reklamowej przez system Google Ads.
Nowa polityka obejmuje szeroką grupę podmiotów, w tym:
Co istotne — ograniczenia te dotyczą także agencji marketingowych i domów mediowych zarządzających wieloma kontami. Każde konto musi złożyć osobną deklarację i przejść proces weryfikacji. Brak zgodności z przepisami może prowadzić do odrzucenia reklam lub zawieszenia konta.
Wciąż dopuszczalne będą:
Te reklamy będą jednak wymagały ręcznego zgłoszenia oraz uzyskania zgody Google.
Od połowy sierpnia reklamodawcy planujący emisję treści politycznych będą musieli zadeklarować ten fakt w systemie. Konto, które oznaczy opcję „Tak” (czyli że publikuje treści polityczne), zostanie automatycznie objęte nowymi restrykcjami. Brak deklaracji będzie traktowany jako naruszenie zasad.
Google zapowiedziało również, że dotychczasowy „Raport przejrzystości reklam politycznych w UE” zostanie zlikwidowany we wrześniu. Dane z przeszłych kampanii pozostaną jednak dostępne w Ads Transparency Center. Zweryfikowani reklamodawcy polityczni zostaną natomiast przeniesieni do szerszego programu „Advertiser Verification”.
Google zapowiedziało, że naruszenia nowej polityki nie będą skutkować natychmiastowym zawieszeniem konta. W przypadku wykrycia nieprawidłowości reklamodawca otrzyma co najmniej 7-dniowe ostrzeżenie przed podjęciem dalszych działań.
Jednak już teraz warto przygotować się na zmiany:
Decyzja Google jest znaczącym krokiem w stronę większej odpowiedzialności platform reklamowych, ale jednocześnie stawia pod znakiem zapytania skuteczność wielu dotychczasowych działań prowadzonych przez NGO, inicjatywy obywatelskie i niezależne kampanie edukacyjne. Marketerzy polityczni muszą zrewidować swoje strategie i dostosować je nie tylko do reguł platform, ale i do zmieniającego się krajobrazu regulacyjnego w UE. To moment, w którym transparentność, precyzja komunikacji i zgodność z prawem staną się ważniejsze niż kiedykolwiek wcześniej.

Content Marketing Specialist